NEWS
Skandal we Włocławku! 92 głosy na Trzaskowskiego zniknęły, a Nawrocki dostał bonus. 8 osób z komisji z zarzutami! Co ustalili śledczy? Szczegóły sprawdzisz w komentarzu ⤵️
Nieprawidłowości przy liczeniu głosów podczas wyborów prezydenckich z 2025 roku doprowadziły do postępowania karnego wobec ośmiu członków obwodowej komisji wyborczej we Włocławku. Prokuratura skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do sądu. W protokole komisji znalazły się wyniki, które nie odpowiadały rzeczywistej liczbie oddanych głosów.
Sprawa dotyczy drugiej tury wyborów prezydenckich przeprowadzonej 1 czerwca 2025 roku. Nieprawidłowości ujawniono w jednej z obwodowych komisji wyborczych we Włocławku. Według ustaleń śledczych błędnie ustalono liczbę głosów oddanych na dwóch rywalizujących kandydatów – Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego.
Prokuratura skierowała akt oskarżenia
Prokuratura Okręgowa we Włocławku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom, które były członkami Obwodowej Komisji Wyborczej nr 36 we Włocławku.
Wśród oskarżonych znaleźli się między innymi przewodniczący oraz zastępca przewodniczącego komisji. Śledczy zarzucili wszystkim niedopełnienie obowiązków związanych z prawidłowym przygotowaniem, przeprowadzeniem głosowania oraz ustaleniem jego wyników.
Według prokuratury doprowadziło to do sporządzenia protokołu, w którym wyniki głosowania nie odpowiadały rzeczywistemu stanowi. Śledczy uznali, że sytuacja mogła działać na szkodę interesu publicznego.
92 głosy nie zostały przypisane Trzaskowskiemu
Największa różnica dotyczyła wyniku Rafała Trzaskowskiego.
Z ustaleń prokuratury wynika, że w protokole komisja wpisała, iż Trzaskowski otrzymał 346 głosów. Po ponownym ustaleniu rzeczywistego wyniku okazało się jednak, że oddano na niego 438 głosów.
Oznacza to różnicę aż 92 głosów.
Jednocześnie w przypadku Karola Nawrockiego komisja wykazała 283 głosy, podczas gdy faktycznie kandydat otrzymał 282 głosy.
Łącznie wynik obu kandydatów zapisany w protokole różnił się więc od rzeczywistego stanu o 93 głosy.
Oskarżeni przyznali się do zarzutów
Jak przekazała prokuratura, wszyscy ośmiu członkowie komisji przyznali się do zarzucanego im przestępstwa i złożyli wyjaśnienia.
Śledczy poinformowali również, że żadna z oskarżonych osób nie była wcześniej karana.
Teraz sprawą zajmie się Sąd Rejonowy we Włocławku, który zdecyduje o dalszej odpowiedzialności karnej członków komisji.
Czy sprawa może zmienić wynik wyborów prezydenckich?
Nieprawidłowości wykryte we Włocławku dotyczą konkretnego obwodu wyborczego. Nie oznacza to automatycznie, że podważony został wynik całych wyborów prezydenckich.
Wybory odbyły się w maju i czerwcu 2025 roku, a Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła po drugiej turze zwycięstwo Karola Nawrockiego, który uzyskał 50,89 proc. głosów.
Postępowanie dotyczące komisji we Włocławku jest jednym z postępowań związanych z nieprawidłowościami przy ustalaniu wyników w poszczególnych obwodach.
Odpowiedzialność karna
Ośmiu członków komisji odpowiada za zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków związanych z organizacją głosowania oraz ustaleniem jego wyników. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez prokuraturę za zarzucane czyny może grozić kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Na obecnym etapie nie ma jednak wyroku. O winie lub niewinności oskarżonych zdecyduje sąd.
Sprawa pokazuje, jak istotne znaczenie ma prawidłowe sporządzanie protokołów wyborczych i dokładne sprawdzanie wyników głosowania. Choć ujawniona różnica dotyczyła jednego obwodu, informacja o 93 błędnie przypisanych głosach stała się kolejnym elementem dyskusji dotyczącej prawidłowości liczenia głosów podczas wyborów prezydenckich w 2025 roku.
