Connect with us

NEWS

Polacy sięgnęli do kieszeni 👇

Published

on

Zbiórka na Oliwierka, który stracił rodziców w wypadku w Krakowie. Niewiarygodna kwota

Ośmiomiesięczny Oliwier stracił oboje rodziców w tragicznym wypadku, do którego doszło 22 sierpnia na krakowskim Podgórzu. Klaudia i Mateusz zginęli po tym, jak rozpędzony samochód wjechał na chodnik, którym szli z dzieckiem. Chłopiec został poważnie ranny, ale jego stan się poprawia. W internecie uruchomiono zbiórkę, która ma zabezpieczyć jego przyszłość.

 

Historia Oliwiera poruszyła ludzi w całej Polsce. Internauci zaczęli masowo wpłacać pieniądze i udostępniać apel o pomoc. Organizator akcji podkreślił, że zebrane środki zostaną przeznaczone między innymi na edukację oraz spokojny start chłopca w dorosłość. Wpłaty zaczęły napływać w bardzo szybkim tempie. Najnowszy wynik zbiórki pokazuje, jak wiele osób postanowiło wesprzeć osierocone dziecko.

Tragiczny wypadek w Krakowie. Rodzice Oliwiera zginęli na chodniku
Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę 22 sierpnia 2026 roku, przed godziną 18, na krakowskim Podgórzu. Klaudia i Mateusz spacerowali ze swoim ośmiomiesięcznym synem w rejonie skrzyżowania ulic Solnej i Nadwiślańskiej. Małżeństwo szło chodnikiem, prowadząc przed sobą wózek.

W pewnym momencie kierowca Volkswagena Golfa stracił panowanie nad samochodem. Auto zjechało z jezdni i uderzyło w rodzinę. Klaudia i Mateusz, oboje w wieku 32 lat, zginęli w wyniku odniesionych obrażeń. Ich syn został ciężko ranny i przewieziony do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.

Wstępne ustalenia śledczych wskazują, że kierowca mógł poruszać się z nadmierną prędkością. Na tym odcinku obowiązuje ograniczenie do 30 kilometrów na godzinę. Szczegółowy przebieg wydarzeń oraz przyczyny utraty panowania nad pojazdem mają zostać ustalone w toku postępowania. W sprawie zabezpieczono materiał dowodowy, a dalsze czynności prowadzą policja i prokuratura.

Za kierownicą samochodu siedział 26-letni Hubert B. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku, w którym zginęły dwie osoby, a dziecko doznało ciężkich obrażeń. Podejrzany nie przyznał się do winy. Według medialnych relacji nie okazywał również skruchy, a odpowiedzialnością za utratę panowania nad samochodem obarczał stan nawierzchni. Tłumaczył, że wpadł w poślizg z powodu nierówności drogi. 24 sierpnia Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Zastosowanie aresztu nie przesądza o winie podejrzanego, którą może stwierdzić dopiero prawomocny wyrok sądu.

Sprawdź także: “Mikołaj już gotowy na dziecko”. Bagi i Madzia zaskoczyli wszystkich. Jest zdjęcie

Stan zdrowia Oliwiera po wypadku. Chłopcem opiekuje się najbliższa rodzina
Bezpośrednio po wypadku stan Oliwiera był określany jako ciężki. Niemowlę z poważnymi obrażeniami trafiło do szpitala w Krakowie-Prokocimiu. Lekarze otoczyli chłopca intensywną opieką, a rodzina czekała na kolejne informacje dotyczące jego zdrowia. Po kilku dniach pojawiły się pierwsze dobre wiadomości. Oliwier opuścił oddział intensywnej terapii i został przeniesiony na chirurgię ogólną. Ma rękę oraz nogę w gipsie, ale jego stan jest stabilny. Przy szpitalnym łóżku przez cały czas czuwają jego bliscy.

Poprawa stanu zdrowia dziecka przyniosła rodzinie odrobinę ulgi. Przed Oliwierem nadal może być jednak leczenie i powrót do pełnej sprawności. Na razie najważniejsze pozostają decyzje lekarzy, spokój oraz obecność najbliższych. Organizatorzy zbiórki nie publikują szczegółowej dokumentacji medycznej, dlatego należy opierać się wyłącznie na oficjalnie udostępnionych informacjach.

Po śmierci rodziców konieczne było również prawne uregulowanie sytuacji chłopca. Jak przekazał rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie, sąd ustanowił kuratelę nad dzieckiem. Pozwala to rodzinie podejmować niezbędne decyzje związane z leczeniem i sprawować osobistą opiekę nad Oliwierem. Nie oznacza to jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia wszystkich kwestii dotyczących jego dalszego wychowania.

Bliscy musieli jednocześnie przygotować pogrzeb Klaudii i Mateusza. Uroczystości odbyły się w sobotę 29 sierpnia w Żywcu, skąd pochodziło małżeństwo. O godzinie 10.30 w kościele pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego odmówiono różaniec. Pół godziny później rozpoczęła się msza żałobna, po której małżonkowie zostali odprowadzeni na miejscowy cmentarz parafialny.

Sprawdź także: Na tym przyłapano Sylwię Peretti w środku nocy. Robiła to pod własnym domem. Jest nagranie

Wypadek na scenie. Małgorzata Ostrowska przeżyła chwile grozy. Fani zamarli
Czytaj dalej

Sceny w Sopocie. Gdy zgasły kamery, Rodowicz zalała się łzami
Czytaj dalej
Zbiórka dla Oliwiera przekroczyła milion złotych. Polacy odpowiedzieli na apel
Internetową zbiórkę pod nazwą „Bezpieczna przyszłość dla Oliwiera” uruchomił Damian Żurawski, radny Sosnowca i działacz społeczny. Jej początkowym celem było zgromadzenie 500 tysięcy złotych. Kwota została zebrana w bardzo krótkim czasie, a akcja była kontynuowana. Opis zbiórki jasno wskazuje, że pieniądze nie są przeznaczone wyłącznie na bieżące leczenie dziecka:

Chciałbym, aby ta zbiórka zapewniła mu bezpieczeństwo finansowe na kolejne lata. Aby jego bliscy mogli skupić się na wychowaniu Oliwiera, nie martwiąc się o potrzeby, które pojawią się, kiedy będzie dorastał.

Reakcja internautów była natychmiastowa. Już w pierwszych dniach akcji na koncie znajdowały się setki tysięcy złotych. Wpłaty przekazywały tysiące osób, a link do zbiórki był masowo udostępniany w mediach społecznościowych. Początkowo informowano o przekroczeniu 500 tysięcy złotych, później licznik zbliżył się do miliona, a następnie przekroczył tę granicę. 

Ponieważ zbiórka nadal trwa, jej aktualny wynik może zmieniać się z każdą godziną. Nie ustalono maksymalnej sumy, po której zbiórka zostałaby automatycznie zakończona. Każda nadwyżka również ma zostać przeznaczona na zabezpieczenie przyszłości chłopca. Informacja ta jest istotna, ponieważ wyjaśnia, dlaczego wpłaty nadal są przyjmowane mimo przekroczenia pierwotnie zakładanej kwoty.

Tak szybkie zebranie ponad miliona złotych pokazuje skalę społecznego poruszenia. Większość osób wpłacających pieniądze nigdy nie spotkała Oliwiera ani jego rodziców. Wystarczyła jednak opisana historia, aby tysiące ludzi zdecydowały się pomóc. W takich akcjach ostateczny wynik tworzą nie tylko wysokie przelewy. Równie ważne są niewielkie wpłaty, które po zsumowaniu składają się na znaczącą kwotę.

Zbiórka nie cofnie wydarzeń z krakowskiego Podgórza. Nie zastąpi też dziecku rodziców. Może jednak sprawić, że w kolejnych latach jego opiekunowie będą mieli środki na pokrycie potrzeb związanych z leczeniem, rozwojem oraz edukacją. Właśnie ten praktyczny cel od początku podkreślał Damian Żurawski.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAwow24