NEWS
Kuba Wojewódzki zakpił z pomocy dla Mai Chwalińskiej. Jeden komentarz wywołał burzę
Sukces Mai Chwalińskiej podczas tegorocznego Roland Garros sprawił, że o polskiej tenisistce zaczęły mówić nie tylko media sportowe. Jej historyczny występ w Paryżu przyciągnął uwagę kibiców, sponsorów i znanych osobistości. Teraz do jednej z głośnych historii związanych z turniejem odniósł się Kuba Wojewódzki. Jego krótki komentarz wywołał lawinę reakcji.
Czytaj też: Agata Duda pokazała się po zakończeniu kadencji męża. Cięzko ją poznać
Maja Chwalińska napisała historię podczas Roland Garros
Jeszcze przed rozpoczęciem paryskiego turnieju Maja Chwalińska zajmowała 114. miejsce w rankingu WTA. Dla wielu kibiców była zawodniczką znaną głównie najbardziej zagorzałym fanom tenisa. Kilka tygodni później stała się jedną z największych bohaterek polskiego sportu.
24-letnia tenisistka rozpoczęła rywalizację od kwalifikacji. Następnie wygrała dziewięć spotkań z rzędu i została pierwszą kwalifikantką w historii, która awansowała do finału Roland Garros. Dopiero w decydującym meczu musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej. Efektem znakomitego występu był również ogromny awans rankingowy. Chwalińska przesunęła się ze 114. na 21. miejsce w światowym zestawieniu WTA, notując największy skok spośród wszystkich zawodniczek
Sama tenisistka wielokrotnie podkreślała, że za tym sukcesem stoją lata ciężkiej pracy. Jak przyznawała w wywiadach, rakietę trzyma w dłoni od dzieciństwa, a obecny rezultat jest efektem osiemnastu lat treningów, wyrzeczeń i konsekwentnego rozwoju.
Nieoczekiwany problem podczas pobytu w Paryżu
W trakcie turnieju głośno zrobiło się nie tylko o wynikach sportowych Polki. W jednym z wywiadów Chwalińska zwróciła uwagę na koszty związane z przedłużającym się pobytem w Paryżu.
Każda kolejna wygrana oznaczała bowiem konieczność pozostania we Francji na dłużej. Wiązało się to z dodatkowymi wydatkami dotyczącymi zakwaterowania, podróży i codziennego funkcjonowania. Wypowiedź zawodniczki przypomniała wielu kibicom, że zawodowy tenis to nie tylko wysokie nagrody finansowe, ale także ogromne koszty ponoszone przez sportowców i ich zespoły.
Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Polska marka Oshee, od lat wspierająca sportowców, zadeklarowała pokrycie kosztów przedłużonego pobytu Mai Chwalińskiej oraz jej mamy w Paryżu. Dzięki temu tenisistka mogła skoncentrować się wyłącznie na rywalizacji na korcie i walce o kolejne rundy turnieju.
Kuba Wojewódzki skomentował sprawę po swojemu
Historia związana ze wsparciem dla tenisistki szybko przedostała się do mediów ogólnopolskich. Do sprawy odniósł się również Kuba Wojewódzki, który w swoim felietonie „Mea pulpa” opublikowanym na łamach tygodnika „Polityka” postanowił skomentować sytuację w charakterystycznym dla siebie stylu
„Wielki sukces sponsoringowy Mai Chwalińskiej. Firma Oshee przedłużyła jej oraz jej rodzicom nocleg w Paryżu podczas turnieju Roland Garros. Tajemnica kontraktu pomija informacje o śniadaniu”.
Krótka uwaga szybko została zauważona przez internautów. Jedni odebrali ją jako typowy dla Wojewódzkiego żart i element satyry. Inni uznali, że w ten sposób umniejszono znaczenie wsparcia, jakie otrzymała tenisistka w jednym z najważniejszych momentów swojej kariery.
Dyskusja rozgorzała również wokół samej roli sponsorów w sporcie. Wielu komentujących zwracało uwagę, że pomoc udzielona Chwalińskiej pozwoliła jej skupić się na walce o historyczny wynik, bez konieczności martwienia się dodatkowymi kosztami pobytu we Francji.
Wojewódzkiego jedno pozostaje bezdyskusyjne. To właśnie osiągnięcia Mai Chwalińskiej sprawiły, że jej nazwisko znalazło się dziś w centrum zainteresowania nie tylko kibiców tenisa, ale całej opinii publicznej.
