Connect with us

NEWS

Czterech facetów z Łomży. Spostrzegli małą dziewczynkę chodzącą po zewnętrznej stronie balkonu na 5 piętrze. Jej pijana matka spała w mieszkaniu. Kiedy inni próbowali wyważyć drzwi do mieszkania, oni stanęli pod balkonem, rozłożyli koc i trzymali go nad ziemią. Dziewczynka straciła równowagę i spadła. Na rozciągnięty koc. Żyje, dostała drugie życie. Od tych facetów. To są właśnie prawdziwi bohaterowie. Tacy ludzie. Przywracają w ludzi nadzieję.

Published

on

Nowe ustalenia ws. dramatu przy ul. Sybiraków w Łomży. Czterolatka spędziła sama na balkonie ok. godziny, potem zaczęła poruszać się po barierce i spadła z 5. piętra. Życie uratowało jej czterech mężczyzn, którzy rozciągnęli koc. Matka miała 0,7 promila alkoholu we krwi.

Z ustaleń policji wynika, że 4-letnia dziewczynka przebywała sama na balkonie przez ok. godzinę, a następnie zaczęła poruszać się po balustradzie, przechodząc na sąsiedni balkon, skąd spadła z piątego piętra.
Zauważyli to sąsiedzi i przechodnie – część próbowała wyważyć drzwi mieszkania, a czterech mężczyzn błyskawicznie rozciągnęło pod balkonem koc, który zamortyzował upadek dziecka z kilkunastu metrów.
Matkę dziewczynki, 27-latkę, obudziło dobijanie się sąsiadów; badanie wykazało u niej 0,7 promila alkoholu, a rodzina była już wcześniej w zainteresowaniu dzielnicowego. Dziecko przechodzi teraz szczegółowe badania w szpitalu.
Reklama
Reklama
Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielę przy ul. Sybiraków 32 w Łomży. Z ustaleń policji wynika, że czteroletnia dziewczynka przez około godzinę przebywała sama na balkonie mieszkania. W pewnym momencie zaczęła poruszać się po balustradzie i w ten sposób przedostała się na sąsiedni, skrajny balkon.

Sytuację zauważyli sąsiedzi i przechodnie. Ciepłe, niedzielne popołudnie sprzyjało spacerom, więc szybko zebrało się wiele osób próbujących pomóc dziecku. Policja otrzymała zgłoszenie o godz. 14.14.

Wyścig z czasem
Część świadków pobiegła do mieszkania, do którego należał balkon, na którym znalazło się dziecko. Drzwi były zamknięte, a niektórzy rozważali nawet ich wyważenie. Inni próbowali dostać się do lokalu, z którego wcześniej wyszła czterolatka.

W tym samym czasie czterech mężczyzn chwyciło koc i ustawiło się pod balkonem. Jak relacjonowała podkom. Karolina Wojciekian, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łomży, praktycznie wszyscy w pobliżu żyli tym, co dzieje się na górze, i na różne sposoby próbowali ratować dziecko.

„Nie bądź obojętny”. Polacy protestowali przeciw przemocy wobec Ukraińców

Polak zmarł podczas nurkowania u wybrzeży Chorwacji

Wisła w Warszawie na alarmowo niskim poziomie. Susza może potrwać do października
Koc, który uratował życie
Służby nie zdążyły dotrzeć na miejsce przed upadkiem dziewczynki. Czterolatka spadła na trzymany przez nich koc, który zamortyzował uderzenie z wysokości piątego piętra. Strażacy informowali później, że dziecko było przytomne i nie miało widocznych obrażeń zewnętrznych.

Matka pod wpływem alkoholu, rodzina znana policji
Badanie stanu trzeźwości wykazało u kobiety 0,7 promila alkoholu w organizmie. Jak wynika z policyjnych ustaleń, rodzina była już wcześniej w zainteresowaniu dzielnicowego. Nieoficjalnie mieszkańcy bloku przekazują też, że poprzedniej nocy do późnych godzin z mieszkania miały dochodzić odgłosy mogące świadczyć o odbywającym się tam spotkaniu lub imprezie.

Dziewczynka przebywa obecnie w szpitalu, gdzie przechodzi szczegółowe badania.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAwow24