NEWS
🚨 PILNE! SĄD NAJWYŻSZY WYDAŁ WŁAŚNIE WAŻNE ORZECZENIE! POLSKA CZEKAŁA NA TEN MOMENT! Nawrocki miał RACJĘ od samego początku! Żurek ma OGROMNY PROBLEM! Trybunał Konstytucyjny orzekł: artykuł nakładający na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm jest NIEZGODNY Z KONSTYTUCJĄ (art. 126 w zw. z art. 2). Prezydent jako strażnik Konstytucji NIE MUSI zaprzysięgać każdego, kogo Sejm mu podsunie – szczególnie gdy są wątpliwości co do praworządności wyboru! To jest historyczny wyrok. Koniec z automatycznym „masz zaprzysiąc i już”. Czekaliśmy na to lata. Cała sprawa + pełne uzasadnienie + źródło w pierwszym komentarzu 👇 Co o tym sądzisz? Napisz w komentarzu! 🤯⚠️
SĄD NAJWYŻSZY OGŁOSIŁ DECYZJĘ! NAWROCKI MIAŁ RACJE! ŻUREK MA PROBLEM
SĄD NAJWYŻSZY OGŁOSIŁ WYROK! NAWROCKI MIAŁ RACJĘ! ŻUREK I CAŁA „NOWA” TK MA POWAŻNY PROBLEM
Có thể là hình ảnh về văn bản cho biết ‘* ZATKAŁO ICH!* Z OSTATNIEJ CHWILI!’
Trybunał Konstytucyjny właśnie wydał wyrok, który wbija gwóźdź do trumny wieloletniej batalii o legalność wyboru sędziów TK.Prezydent Andrzej Duda NIE MA obowiazku odbierania ślubowania od każdego, kogo Sejm wybrał.**
To nie jest opinia. To jest oficjalne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Kluczowy fragment wyroku, który rozwala dotychczasową narrację:
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w zakresie, w jakim nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm, **jest niezgodny z art. 126 w związku z art. 2 Konstytucji RP.
Inaczej mówiąc: Prezydent jako strażnik Konstytucji nie może być zmuszany do zaprzysięgania osób, gdy istnieją poważne wątpliwości co do praworządności ich wyboru.
Co dokładnie stwierdził TK?
– Prezydent nie jest automatem do składania podpisów i odbierania ślubowań.
– Rola Prezydenta jako strażnika Konstytucji (art. 126) jest ważniejsza niż mechaniczne wykonywanie czynności ustawowej.
– Ślubowanie przed Prezydentem nie jest zwykłą uroczystością – ma charakter konstytuujący. Bez niego sędzia nie może rozpocząć urzędowania.
– Od prawie 30 lat to właśnie Prezydent (a nie Marszałek Sejmu) odbiera ślubowania – powstał w ten sposób zwyczaj konstytucyjny.
Dlaczego to jest nokaut dla Żurka, Trzaskowskiego i całej ekipy „nowych” sędziów TK?
Wyrok jasno pokazuje, że w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy wybór budzi fundamentalne wątpliwości konstytucyjne, Prezydent ma prawo – a nawet obowiązek – wstrzymać się z odebraniem ślubowania.
To dokładnie linia, którą od lat reprezentował prof. Wojciech Nawrocki i środowisko, które walczyło o zachowanie ciągłości i legalności Trybunału.
Sędziowie, którzy zostali wybrani z naruszeniem zasad ciągłości kadencji, proporcjonalności i w trakcie trwania sporu konstytucyjnego, mają teraz gigantyczny problem prawny.
To nie jest „polityka”. To jest twarde orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.
Wyrok zapadł w sprawie, w której wnioskodawcami byli posłowie. Orzeczenie wydano większością głosów. Zdanie odrębne zgłosili sędziowie Wojciechowski i Wyrębek.
Ustne motywy wyroku przedstawił wiceprezes TK Bartłomiej Sochański – i były one miażdżące dla tezy o „bezwzględnym obowiązku” Prezydenta.
Podsumowanie jednym zdaniem:
Prezydent RP nie jest niewolnikiem uchwał Sejmu w sprawie wyboru sędziów TK. Może i powinien chronić Konstytucję nawet wtedy, gdy oznacza to odmowę zaprzysiężenia.
To jeden z najważniejszych wyroków ostatnich lat.
I właśnie dlatego będzie o nim bardzo głośno… albo bardzo cicho – zależy, kto aktualnie rządzi mediami publicznymi.
