NEWS
Nagranie obiegło cały kraj, o prezydencie znów jest głośno 😱
W sieci zrobiło się głośno o nagraniu z udziałem pary prezydenckiej, które powstało tuż po zakończeniu oficjalnych uroczystości Święta Wojska Polskiego w Warszawie.
Widać na nim, jak Karol Nawrocki wraz z małżonką potraktowali weteranów, którzy zjawili się na uroczystościach. Materiał wideo bardzo szybko obiegł sieć i stał się prawdziwym hitem. Ludzie od razu podsumowali zachowanie prezydenta.
Gdy defilada na warszawskiej Wisłostradzie dobiegła końca, para prezydencka podeszła do sektora, w którym zasiadali uczestnicy walk o wolność kraju, w tym Powstańcy Warszawscy oraz członkowie Szarych Szeregów i Armii Krajowej.
Ten moment nie był częścią ścisłego protokołu, a mimo to, a może właśnie dlatego, stał się jednym z najchętniej komentowanych punktów obchodów 15 sierpnia.
Gest szacunku wobec powstańców
Na nagraniu widać, jak prezydent Karol Nawrocki i Pierwsza Dama Marta Nawrocka zatrzymują się przy kombatantach, z których część siedzi na wózkach. Prezydent przyklęknął przy jednej z uczestniczek walk, wziął jej dłonie w swoje i z uśmiechem powiedział:
„Dzień dobry. Widzimy się, kłaniam się”.
Chwilę później z szacunkiem ucałował kombatantkę w dłoń. Przy kolejnej starszej kobiecie na wózku mówił:
„Dzień dobry. Cieszę się bardzo! Dużo zdrowia, kłaniam się” – zwrócił się do niej prezydent.
Chwilę później z szacunkiem ucałował kombatantkę w dłoń i powiedział:
„Widzimy się w pałacu, prawda?”.
Witając się uściskiem dłoni ze stojącym kombatantem z opaską Szarych Szeregów, dziękował:
„Dzień dobry. Bardzo dziękuję. Wszystkiego dobrego!”.
Tak Karol Nawrocki zachował się po defiladzie. Jest nagranie
U jego boku serdecznie witała się z weteranami także Marta Nawrocka. To ona tłumaczyła kombatantom, dlaczego para prezydencka przerwała przejście.
„Aż się zatrzymaliśmy. Mówię: tu Powstańcy są, musimy się zatrzymać” – mówiła.
Kucała przy starszych paniach, trzymała je za dłonie i dodawała:
„Cudownie was widzieć! Żebyście mieli siłę”.
Na koniec przytuliła stojącego weterana Szarych Szeregów, życząc mu zdrowia. Kombatanci oraz ich opiekunowie przyjęli to spotkanie z widocznym wzruszeniem i ciepłem.
Prezydent o pamięci i bezpieczeństwie państwa
Spotkanie z weteranami współgrało z tym, o czym prezydent mówił w swoim przemówieniu. Karol Nawrocki przypominał, że w kluczowym momencie różnice polityczne schodziły na dalszy plan.
„Ale wówczas, w 1920 roku, wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, gdzie zaczyna się żołnierz i Wojsko Polskie. Dlatego udało się wygrać w roku 1920, bo silny, odporny naród wiedział, że żeby móc się sprzeczać o przyszłość i o politykę, to trzeba mieć Polskę” – mówił.
Podkreślał, że dziś fundamentem bezpieczeństwa jest silne społeczeństwo, a decyzje obronne muszą zapadać w kraju. Zaznaczał też, że najważniejszy jest człowiek i polski żołnierz.
„Przywiązania do Ojczyzny, patriotyzmu nie można kupić. Odwagi do podejmowania decyzji nie można kupić. Sensu walki nie można kupić w żadnym kontrakcie” – akcentował.
Obchody i defilada na Wisłostradzie
Spotkanie z kombatantami było zwieńczeniem wielogodzinnych obchodów Święta Wojska Polskiego w stolicy. Wcześniej prezydent wziął udział w nabożeństwie w Katedrze Polowej, złożył też wieńce przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego i na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza.
Głównym punktem dnia była jednak wielotysięczna defilada na Wisłostradzie, podczas której pokazano między innymi czołgi Abrams i K2, armatohaubice Krab, systemy Patriot oraz myśliwce F-35 „Husarz”.
Równolegle w Zatoce Gdańskiej odbyła się parada okrętów Marynarki Wojennej, a w całym wydarzeniu, na lądzie, w powietrzu i na morzu, uczestniczyły także armie sojusznicze. W trakcie uroczystości Karol Nawrocki wręczył ponadto nominacje generalskie i admiralskie dwudziestu jeden oficerom Wojska Polskiego.
