NEWS
Świątek odpadła z Wimbledonu. Tak zachowała się po meczu, wideo trafiło do sieci
Iga Świątek pożegnała się z Wimbledonem już w 3. rundzie. Polka przegrała z Alexandrą Ealą 6:7, 2:6, a w trakcie spotkania nie ukrywała ogromnych emocji. Na nagraniach widać, jak okazuje złość i frustrację po przegranej.
Świątek broniła tytułu na Wimbledonie. Rywalka była niżej rozstawiona
Iga Świątek przystępowała do tegorocznego Wimbledonu w roli jednej z głównych kandydatek do końcowego zwycięstwa. Polska tenisistka była obrończynią tytułu wywalczonego przed rokiem, a w drabince turniejowej została rozstawiona z numerem trzecim. To oznaczało, że oczekiwania wobec jej występu były bardzo wysokie, zwłaszcza po tym, jak w poprzedniej edycji potrafiła przejść przez najważniejsze momenty londyńskiego turnieju.
Iga Świątek, fot. IMAGO/Mark Greenwood/Imago Sport and News/East News
W 3. rundzie Świątek trafiła jednak na Alexandrę Ealę, zawodniczkę z Filipin rozstawioną z numerem 29. Choć różnica w rozstawieniu wskazywała na przewagę Polki, mecz od początku okazał się dla niej bardzo wymagający. Eala potrafiła utrzymać równy poziom gry, nie pozwalała Świątek na swobodne prowadzenie wymian i w najważniejszych momentach pierwszej partii zachowała więcej zimnej krwi.
Dla Świątek był to trzeci mecz w tegorocznej edycji turnieju. Wcześniej Polka miała już za sobą dwa zwycięskie spotkania. Najpierw pokonała Amerykankę Taylor Townsend 6:1, 2:6, 6:3, a następnie wygrała z Czeszką Karoliną Pliskovą 6:1, 6:3. Po tych wynikach można było zakładać, że liderka polskiego tenisa złapała odpowiedni rytm, jednak starcie z Ealą szybko pokazało, że będzie to zupełnie inny test.
Tie-break zmienił przebieg meczu. Świątek miała piłki setowe
Pierwszy set był najbardziej wyrównaną częścią spotkania i to właśnie on miał ogromne znaczenie dla dalszego przebiegu meczu. O jego losach zdecydował tie-break, w którym obie tenisistki walczyły punkt za punkt. Świątek miała swoje szanse, ponieważ wypracowała dwie piłki setowe, ale żadnej z nich nie zdołała wykorzystać. To okazało się bardzo kosztowne.
Alexandra Eala wygrała tie-breaka 11:9 i objęła prowadzenie w całym meczu. Taki scenariusz musiał być dla Świątek szczególnie bolesny, bo pierwsza partia była na wyciągnięcie ręki. Polka była blisko przejęcia kontroli nad spotkaniem, lecz w kluczowych akcjach to rywalka potrafiła doprowadzić wymiany do końca na własnych warunkach.
Iga Świątek, fot. Mike Egerton/Press Association/East News
W drugim secie obraz gry był już wyraźnie inny. Niżej rozstawiona zawodniczka przejęła inicjatywę i pozwoliła Świątek wygrać tylko dwa gemy. Eala zwyciężyła w tej partii 6:2, zamykając mecz w dwóch setach. Dla Świątek oznaczało to pożegnanie z Wimbledonem już na etapie 3. rundy, czyli zdecydowanie wcześniej, niż można było oczekiwać od zawodniczki broniącej tytułu.
Było to także kolejne bolesne spotkanie Polki z Filipinką. Eala pokonała Świątek po raz drugi w karierze, a był to dopiero ich trzeci bezpośredni pojedynek. Wynik tego meczu będzie miał również konsekwencje rankingowe. Porażka sprawi, że najwyżej rozstawiona polska tenisistka spadnie w światowym zestawieniu z trzeciej co najmniej na szóstą pozycję.
Są nowe informacje ws. kontuzji Mai Chwalińskiej. Jest oficjalny komunikat
Czytaj dalej
Menadżer Mai Chwalińskiej ujawnił, że tenisistka mierzy się z hejtem. “Już gorzej nie można”
Czytaj dalej
Złość Igi Świątek na korcie. Kamery pokazały jej reakcję
Mecz z Alexandrą Ealą był dla Igi Świątek trudny nie tylko sportowo, ale też emocjonalnie. Na nagraniach z tego spotkania widać, że Polka bardzo mocno przeżywała wydarzenia na korcie. W pewnych momentach nie ukrywała frustracji po nieudanych akcjach i straconych szansach.
Kamery uchwyciły zdenerwowaną Świątek, która krzyczała, wymachiwała rękami i rzuciła rakietą. Takie reakcje pokazywały, jak duże napięcie towarzyszyło jej podczas pojedynku. Szczególnie po przegranym tie-breaku, w którym miała dwie piłki setowe, emocje mogły być jeszcze większe, bo Polka wiedziała, że wypuściła z rąk bardzo ważną okazję.
Złość Igi Świątek podczas meczu z Alexandrą Ealą 😑 pic.twitter.com/xdXaLEzgSs
— Polsat Sport (@polsatsport) July 4, 2026
Rozwiń
Porażka Świątek wpisuje się w nieudany występ polskich tenisistek w singlu. Wcześniej z turniejem pożegnały się także Maja Chwalińska, Magdalena Fręch i Magda Linette. W rywalizacji singlowej z polskich zawodników pozostał jeszcze Hubert Hurkacz. Polak awansował do 1/8 finału, w którym jego przeciwnikiem będzie Niemiec Jan-Lennard Struff.
