NEWS
Mocne słowa poszły w świat 👇
Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, która miała regulować wybrane prawa osób pozostających w nieformalnych relacjach. Decyzja prezydenta wywołała szeroką dyskusję, a do sprawy odniosła się także Blanka Lipińska. Pisarka w swojej relacji na Instagramie nie owijała w bawełnę.
Ustawa o osobie najbliższej. Co zakładały przepisy zawetowane przez Karola Nawrockiego?
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu miała wprowadzić nowe rozwiązania prawne dla osób pozostających w związkach nieformalnych. Projekt zakładał stworzenie możliwości formalnego uregulowania wzajemnych praw i obowiązków przez dwie pełnoletnie osoby. Umowa miała być zawierana przed notariuszem, a następnie rejestrowana w urzędzie stanu cywilnego.
Regulacja miała dotyczyć przede wszystkim praktycznych kwestii, które pojawiają się w codziennym życiu osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym. Chodziło między innymi o możliwość określenia wzajemnych praw majątkowych, zasad pomocy i odpowiedzialności między partnerami oraz ułatwienia w sytuacjach wymagających kontaktu z instytucjami publicznymi.
Wśród rozwiązań przewidzianych w ustawie znajdowały się między innymi kwestie dotyczące dostępu do informacji medycznej, prawa do mieszkania, wzajemnego obowiązku alimentacyjnego, regulacji majątkowych, spraw związanych z pochówkiem oraz wybranych uprawnień socjalnych i podatkowych. Projekt przewidywał również możliwość dołączenia do umowy dodatkowych dokumentów, takich jak testamenty.
Prace nad ustawą trwały przez kilka miesięcy. Projekt został przyjęty przez parlament i trafił do podpisu prezydenta. Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu ustawy oraz przepisów wprowadzających ją w życie. W uzasadnieniu swojej decyzji prezydent wskazywał, że nie akceptuje rozwiązań, które jego zdaniem mogłyby prowadzić do stworzenia instytucji przypominającej małżeństwo:
Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich, które mają zastąpić czy podmienić instytucję małżeństwa.
Jego decyzja oznacza, że ustawa nie weszła w życie.
Karol Nawrocki, fot. Wojciech Olkusnik/East News
Blanka Lipińska reaguje na weto Nawrockiego. Padły mocne słowa o prywatności obywateli
Decyzja Karola Nawrockiego szybko zaczęła wywoływać reakcje w Internecie. Jedną z osób, które zabrały głos, była Blanka Lipińska. Pisarka i autorka serii „365 dni” odniosła się do sprawy na Instagram Stories, odpowiadając na wiadomość jednego z obserwujących.
Internauta miał napisać do niej:
Zawetował tę ustawę o osobie najbliższej.
Lipińska odpowiedziała:
Dziwi Was to? Przecież niektórzy mają mental rodem ze średniowiecza i uważają, że mogą decydować o cudzej prywatności zasłaniając się dobrem ogółu. Jakby serio to im przyświecało to zrobiliby referendum, a nie pozwalali decydować jednemu człowiekowi o PRYWATNYM życiu reszty.
W swojej wypowiedzi pisarka skupiła się przede wszystkim na kwestii prywatności oraz prawa jednostki do samodzielnego kształtowania własnego życia. Jej komentarz nie odnosił się do szczegółowych zapisów ustawy, lecz do szerszego problemu dotyczącego tego, w jakim zakresie państwo powinno ingerować w sprawy osobiste obywateli.
Po miesiącach ciszy rodzina Łukasza Litewki wydała oświadczenie. To dlatego milczeli
Czytaj dalej
Pola Wiśniewska ujawnia jeszcze więcej! Teraz to dopiero się zacznie
Czytaj dalej
Weto wobec ustawy o osobie najbliższej. Spór o prywatność, prawo i rolę państwa
Coraz więcej osób funkcjonuje w relacjach innych niż małżeństwo, a część z nich wskazuje na potrzebę prawnego uregulowania podstawowych kwestii związanych z codziennym funkcjonowaniem. W praktyce wiele problemów pojawia się w sytuacjach kryzysowych. Choroba, hospitalizacja, śmierć bliskiej osoby czy sprawy majątkowe często wymagają formalnego potwierdzenia relacji. Zwolennicy ustawy argumentowali, że proponowane przepisy miały odpowiadać właśnie na takie sytuacje i zapewnić większą ochronę osobom pozostającym poza małżeństwem.
Przeciwnicy projektu zwracali natomiast uwagę na konieczność ochrony szczególnego statusu małżeństwa. W ich ocenie część rozwiązań zawartych w ustawie mogła tworzyć instytucję zbliżoną do związku partnerskiego, co było jednym z głównych powodów sprzeciwu wobec projektu.
Komentarz Blanki Lipińskiej stał się częścią tej dyskusji, ponieważ dotknął jednego z najbardziej wrażliwych tematów – granicy między decyzjami publicznymi a prywatnym życiem jednostki. Niezależnie od indywidualnych ocen, sprawa pokazała, że kwestie związane z relacjami międzyludzkimi pozostają jednym z najbardziej emocjonujących tematów społecznych.
Weto prezydenta zakończyło losy konkretnej ustawy, ale nie zakończyło rozmowy o tym, jak powinno wyglądać prawo dotyczące osób żyjących poza małżeństwem. Ta debata prawdopodobnie jeszcze wielokrotnie będzie wracać w polskiej przestrzeni publicznej.
