NEWS
Potężna burza i gradobicie w południowej Polsce. Porażające nagrania pokazują siłę żywiołu
Gwałtowne załamanie pogody przeszło przez Kraków, przynosząc ze sobą niszczycielskie opady i porywisty wiatr. Nad regionem przetoczyła się potężna superkomórka burzowa, a z nieba spadły kule gradu o średnicy dochodzącej do kilku centymetrów. W zaledwie kilkanaście minut krajobraz zmienił się nie do poznania – krajobraz w środku lata przypominał środek mroźnej zimy, a biała warstwa lodu przykryła drogi, chodniki i przydomowe ogródki.
Biały paraliż w środku lata. Krajobraz jak w środku zimy
Świadkowie zdarzenia mówią o niesamowitej sile żywiołu. Gradobicie było tak intensywne, że w krótkim czasie warstwa lodowych kulek osiągnęła wysokość ponad 10–15 centymetrów.
Samochody utknęły w lodowej mazi, a kierowcy zmuszeni byli do natychmiastowego zatrzymania pojazdów na poboczach. Lodowa pokrywa zablokowała koła aut i uniemożliwiała swobodne poruszanie się po drogach. Porywisty wiatr dochodzący w porywach do niemal 90 km/h łamał gałęzie drzew, zrywał dachówki z budynków i uszkadzał elewacje.
Krótkotrwałe ulewy doprowadziły do podtopień. Wyjeżdżały dziesiątki zastępów
Oprócz gradu burzy towarzyszyły nawiedzone opady deszczu. Systemy kanalizacji deszczowej nie były w stanie przyjąć tak ogromnej masy wody w tak krótkim czasie, co doprowadziło do błyskawicznych podtopień:
Zalane ulice: Kluczowe miejskie arterie zamieniły się w rwące potoki, całkowicie paraliżując ruch drogowy.
Zalane posesje: Woda wdarła się do piwnic, garaży podziemnych oraz niżej położonych lokali usługowych.
Interwencje strażaków: Państwowa i Ochotnicza Straż Pożarna odnotowały w regionie ponad 100 zgłoszeń dotyczących pompowania wody oraz usuwania powalonych drzew.
IMGW ostrzega przed kolejnymi falami. Prognozy na najbliższe godziny
Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przypominają, że to nie koniec dynamicznej aury. Wciąż obowiązują alerty pierwszego i drugiego stopnia przed gwałtownymi burzami z gradem dla kilku w
Zalane ulice: Kluczowe miejskie arterie zamieniły się w rwące potoki, całkowicie paraliżując ruch drogowy.
Zalane posesje: Woda wdarła się do piwnic, garaży podziemnych oraz niżej położonych lokali usługowych.
Interwencje strażaków: Państwowa i Ochotnicza Straż Pożarna odnotowały w regionie ponad 100 zgłoszeń dotyczących pompowania wody oraz usuwania powalonych drzew.
IMGW ostrzega przed kolejnymi falami. Prognozy na najbliższe godziny
Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przypominają, że to nie koniec dynamicznej aury. Wciąż obowiązują alerty pierwszego i drugiego stopnia przed gwałtownymi burzami z gradem dla kilku województw.
Eksperci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności – przeparkowanie samochodów zaimprowizowanych pod drzewami, zabezpieczenie wolno stojących przedmiotów na balkonach oraz unikanie przebywania na otwartej przestrzeni w trakcie przechodzenia frontu.
