NEWS
Czegoś takiego jeszcze nie było, pojawił się nagły komunikat 😱
Po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zastosowaniu prawa łaski wobec Piotra “Starucha” Staruchowicza, znany kibic Legii Warszawa zapowiedział swój powrót na piłkarskie trybuny. Poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując oświadczenie.
To pierwszy taki komunikat od czasu ogłoszenia decyzji prezydenta. Wpis Staruchowicza wywołał duże zainteresowanie wśród kibiców Legii, którzy od razu zaczęli komentować jego zapowiedziany powrót.
Sprawa zakazu stadionowego dla “Starucha”
Geneza całej sprawy sięga wydarzeń z 2025 roku. Podczas wyjazdowego meczu Legii Warszawa z Motorem Lublin Piotr “Staruch” Staruchowicz prowadził doping z sektora gości na Motor Lublin Arenie. Zdaniem służb naruszył wówczas przepisy obowiązujące podczas imprezy masowej, co zakończyło się nałożeniem na niego dwuletniego zakazu stadionowego. Sam kibic nie krył zaskoczenia takim rozstrzygnięciem.
– Dostałem w prezencie od sądu w Lublinie dwa lata zakazu stadionowego za przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności – informował pod koniec ubiegłego roku Staruchowicz.
Orzeczenie wywołało szeroką dyskusję w środowisku kibicowskim. Sam “Staruch” przekonywał, że został ukarany wyłącznie za stanie na ogrodzeniu i prowadzenie dopingu, choć posiadał akredytację uprawniającą go do przebywania w tym miejscu. Gdy sprawa zyskała rozgłos, postanowił zadzwonić do programu w Kanale Zero, w którym gościem Krzysztofa Stanowskiego był wówczas Karol Nawrocki. To właśnie podczas tej rozmowy temat jego zakazu stadionowego ponownie znalazł się w centrum zainteresowania.
Prezydent Karol Nawrocki skorzystał z prawa łaski
Kilka miesięcy później sprawa znalazła swój finał w Pałacu Prezydenckim. W poniedziałek 3 sierpnia prezydent Karol Nawrocki skorzystał z prawa łaski wobec trzech osób, a wśród nich znalazł się także Piotr Staruchowicz. Decyzja błyskawicznie stała się jednym z najgłośniejszych tematów w kraju i wywołała szeroką dyskusję zarówno w środowisku kibicowskim, jak i w przestrzeni publicznej.
– Postępowanie wszczęto na żądanie prezydenta. Prawo łaski przez darowanie środka karnego zakazu wstępu na imprezę masową i zarządzenie zatarcia skazania. Skazanie nastąpiło z art. 54 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, przebywanie w sektorze innym niż wskazany na bilecie wstępu. Motywy ułaskawienia to m.in. pozytywna opinia środowiskowa, incydentalny charakter czynu, stabilny tryb życia – przekazał sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Mateusz Kotecki.
Donald Tusk komentuje sytuację na prawicy. “Kaczyński przegrywa swoje przywództwo”
Czytaj dalej
TVN24 opublikował archiwalne nagranie z udziałem Andrzeja Morozowskiego. Widzowie: “był autorytetem”
Czytaj dalej
“Staruch” wydał oświadczenie
Decyzja o ułaskawieniu oznacza również koniec stadionowego zakazu, dlatego Piotr “Staruch” Staruchowicz nie zwlekał z przekazaniem kibicom ważnej wiadomości. Za pośrednictwem profilu “Nieznani Sprawcy” poinformował, kiedy ponownie pojawi się na meczach Legii Warszawa.
Pierwszym spotkaniem z udziałem “Starucha” będzie wyjazdowy mecz Legii z Koroną Kielce, zaplanowany na sobotę, 8 sierpnia. Początek spotkania wyznaczono na godzinę 20:15. Na stadion przy ulicy Łazienkowskiej znany lider dopingu wróci natomiast podczas meczu Legii ze Śląskiem Wrocław, który odbędzie się w ostatni weekend sierpnia.
Pełną treść wpisu Piotra “Starucha” Staruchowicza publikujemy poniżej.
– Kochani, Niedawno pisałem znajomym, że wrócę zanim Mileta strzeli bramkę i chyba nie pomyliłem się. Wiecie, co było najgorsze w tym zakazie? Nie, nie to, że musiałem oglądać jesienne popisy Legii w telewizji, co pomogło mi na nowo docenić stanie na meczach plecami do murawy. Najgorsze było to, że nie mogłem być na trybunach z Wami. Z każdym z Was. Ale jeśli jest jedna rzecz, dla której warto było znowu przez to przejść, to możliwość usłyszenia tego kwiku oburzonych polityków, redaktorów, milicjantów i “ekspertów” nie mających nawet pojęcia, o czym mówią. Ten jazgot utwierdza mnie jedynie w słuszności tego, co razem robimy. Najbardziej szkoda mi tylko typa, który w szczytnym celu przepłynął wpław Bałtyk, ale dla tych wszystkich wcześniej wymienionych świń ważniejsze było bicie piany, że mogę wrócić na stadion. Dziękuję każdemu z Was za wszystko, Legioniści. Widzimy się w Kielcach, a potem od meczu ze Śląskiem na Żylecie (tak, dopiero od tego meczu). Psy szczekają, karawana jedzie dalej! – przekazał Piotr “Staruch” Staruchowicz za pośrednictwem profilu “Nieznani Sprawcy” na Facebooku (pisownia oryginalna).
