Connect with us

NEWS

Dobre wieści? Zobacz poniżej

Published

on

Donald Tusk zapowiada duże zmiany w podatkach. Nowy próg PIT i wyższe daniny dla najbogatszych

Donald Tusk zapowiedział duże zmiany w systemie podatkowym.

Rząd chce podnieść drugi próg podatkowy, wprowadzić nową stawkę PIT oraz zmienić obciążenia nakładane na najzamożniejszych.

Premier przekazał, że rozwiązania zostały przygotowane wspólnie z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim.

Jak zaznaczył, ich wprowadzenie ma być możliwe dzięki rosnącym płacom oraz wzrostowi gospodarczemu.

Rząd zakłada jednocześnie, że zmiany mają być neutralne dla budżetu państwa.

Oznacza to, że dodatkowe wpływy z części podwyżek mają pokryć koszt ulg przewidzianych dla innych podatników.

Najważniejsza zapowiedź dotyczy podatku PIT.

Donald Tusk poinformował, że drugi próg podatkowy ma zostać podniesiony ze 120 tys. zł do 130 tys. zł rocznego dochodu.

Obecnie po przekroczeniu 120 tys. zł podatnik płaci 32-procentowy podatek od nadwyżki ponad tę kwotę.

Premier przypomniał, że w Polsce obowiązują teraz dwie podstawowe stawki PIT: 12 proc. i 32 proc.

Po zmianach granica wejścia w wyższe opodatkowanie ma zostać przesunięta.

Na tym jednak rządowe propozycje się nie kończą.

Osoby, których roczne dochody mieszczą się między 130 tys. zł a 150 tys. zł, mają zostać objęte nową stawką podatku.

Ma ona wynosić 24 proc.

Dopiero dochody przekraczające 150 tys. zł rocznie miałyby być opodatkowane według stawki 32 proc.

Według premiera takie rozwiązanie ma pomóc osobom zaliczanym do rosnącej klasy średniej.

Donald Tusk mówił, że chodzi o ludzi zarabiających „średnio plus”, których liczba w Polsce rośnie.

Podczas konferencji podkreślił, że wspólnie z ministrem Andrzejem Domańskim podjęto decyzję o zmianach, które mają ulżyć tej grupie podatników.

Według zapowiedzi premiera z nowych rozwiązań w przyszłym roku ma skorzystać około 3,5 mln podatników.

Szef rządu tłumaczył, że jest to związane z rosnącymi wynagrodzeniami oraz rozwojem gospodarki.

Minister Andrzej Domański przekazał natomiast, że roczna korzyść podatnika po wprowadzeniu zmian może wynieść maksymalnie 3,6 tys. zł.

Premier przekonywał, że wsparcie ma trafić do osób, które dziś ponoszą wysokie obciążenia, ale nie są przez niego zaliczane do najbogatszych.

Zmiany podatkowe nie mają jednak ograniczyć się wyłącznie do PIT.

Rząd zapowiedział również podwyżkę podatku CIT dla największych podmiotów.

Stawka CIT ma wzrosnąć z obecnych 19 proc. do 22 proc.

Podwyżka ma dotyczyć firm, których przychody przekraczają 50 mln euro, czyli około 200 mln zł.

Kolejnym elementem propozycji jest zmiana w daninie solidarnościowej.

Donald Tusk zapowiedział podniesienie jej stawki o 1 punkt procentowy.

Oznaczałoby to wzrost z 4 proc. do 5 proc.

Danina w tej wysokości ma dotyczyć osób osiągających dochody przekraczające 1 mln zł rocznie.

Rząd chce więc z jednej strony obniżyć obciążenia części klasy średniej, a z drugiej zwiększyć daniny w grupie osób o najwyższych dochodach.

Premier mówił przy tym o zmianie podejścia do systemu podatkowego.

Przekonywał, że po reformie ma on być sprawiedliwszy.

Według Donalda Tuska korzyści mają objąć ludzi, którzy dziś ponoszą najcięższe daniny, choć nie są — jak zaznaczał — „bogaczami”, lecz przedstawicielami klasy średniej.

Szef rządu podkreślał, że to właśnie na tej grupie w dużej mierze spoczywa ciężar funkcjonowania państwa.

W wystąpieniu pojawił się także temat podatku zryczałtowanego.

Donald Tusk poinformował, że rząd chce wrócić do wcześniejszego limitu przychodów uprawniającego do korzystania z ryczałtu.

Limit ten miałby wynosić 250 tys. euro rocznie, czyli około 1 mln zł.

Obecnie z ryczałtu mogą korzystać przedsiębiorcy, których przychody nie przekraczają 2 mln euro rocznie.

To kwota przekraczająca 8 mln zł.

W przypadku przedsiębiorców rozliczających ryczałt kwartalnie wskazany obecny limit wynosi 200 tys. euro.

Zapowiadana zmiana oznaczałaby więc znaczące obniżenie maksymalnego poziomu przychodów pozwalającego na korzystanie z tej formy opodatkowania.

Premier powiedział wprost, że rząd chce wrócić do wcześniejszego limitu przychodów na poziomie 250 tys. euro rocznie.

W praktyce oznaczałoby to, że część przedsiębiorców z wyższymi przychodami nie mogłaby już korzystać z ryczałtu na dotychczasowych zasadach.

Zapowiadane rozwiązania podatkowe miałyby wejść w życie od początku 2027 roku.

Rząd przedstawia je jako próbę przesunięcia części obciążeń z klasy średniej na największe firmy oraz osoby o najwyższych dochodach.

Kluczowe będzie jednak to, jaki ostateczny kształt przyjmą przepisy i czy uda się utrzymać zapowiadaną neutralność zmian dla budżetu państwa.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 USAwow24