NEWS
Polska w szoku! 😱 Takiej dramy jeszcze nie było. Internet płonie. Szczegóły w linku w komentarzu 👇
Tusk uderza w Nawrockiego. Spór o ustawę kryptowalutową eskaluje
Tusk zaatakował Nawrockiego. Poszło o ustawę dotyczącą kryptowalut
W Polsce ponownie rozgorzał polityczny spór pomiędzy rządem Donalda Tuska a Pałacem Prezydenckim. Tym razem osią konfliktu stała się ustawa dotycząca rynku kryptoaktywów oraz rozwijające się śledztwo w sprawie giełdy Zondacrypto.
26 sierpnia premier Donald Tusk opublikował w serwisie X wpis, w którym zasugerował, że wcześniejsze blokowanie ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego i PiS mogło mieć związek z interesami finansowymi środowisk prawicowych. Tusk wymienił m.in. pieniądze przeznaczane na media, wydarzenia wyborcze, fundacje polityków oraz luksusowe dobra.
W swoim wpisie premier napisał, że dopiero teraz zaczyna się rozwijać „serial Zonda”.
Pałac Prezydencki nie czekał z odpowiedzią
Reakcja ze strony Kancelarii Prezydenta była niemal natychmiastowa. Szef KPRP Zbigniew Bogucki zakwestionował narrację przedstawioną przez premiera i skierował uwagę na działania prokuratury oraz wcześniejsze postępowania dotyczące Zondacrypto.
Bogucki przypomniał, że dwa wcześniejsze śledztwa dotyczące giełdy zostały umorzone w kwietniu 2024 roku oraz lutym 2025 roku. Jego zdaniem odpowiedzialność za brak zdecydowanych działań w tamtym okresie powinna być przedmiotem pytań kierowanych do ówczesnych władz.
Spór szybko przestał być wyłącznie dyskusją o regulacji rynku kryptowalut. Wymiana komentarzy między przedstawicielami rządu i prezydenta przerodziła się w szerszy konflikt dotyczący odpowiedzialności politycznej za wcześniejsze decyzje państwa.
Dlaczego ustawa budzi tak duże emocje?
Ustawa dotycząca rynku kryptoaktywów była przedmiotem sporu już od wielu miesięcy. Jak wynika z informacji przedstawionych przez Goniec, Sejm przyjmował ją trzykrotnie — we wrześniu 2025 roku, a następnie dwukrotnie w 2026 roku.
Prezydent Karol Nawrocki za każdym razem odmawiał jej podpisania. Weta zostały zgłoszone w grudniu 2025 roku, lutym 2026 roku oraz 11 czerwca 2026 roku.
Rządowa wersja przepisów zakładała wzmocnienie nadzoru nad rynkiem. Komisja Nadzoru Finansowego miałaby otrzymać narzędzia pozwalające m.in. na blokowanie podejrzanych rachunków, a przedsiębiorstwom utrudniającym kontrolę mogły grozić kary sięgające nawet 25 mln zł.
Pałac Prezydencki krytykował jednak kształt proponowanych regulacji. Obawy dotyczyły przede wszystkim tego, że bardzo restrykcyjne przepisy mogą nadmiernie obciążyć legalnie działające przedsiębiorstwa i skłonić część firm do przenoszenia działalności poza Polskę.
Kancelaria Prezydenta przekonywała jednocześnie, że Karol Nawrocki nie sprzeciwia się samemu uregulowaniu rynku kryptowalut, lecz kwestionuje konkretny kształt ustawy. Pałac miał proponować własne, łagodniejsze rozwiązania, które ostatecznie nie zostały przyjęte przez Sejm.
W tle śledztwo dotyczące Zondacrypto
Polityczny konflikt nabiera dodatkowego znaczenia ze względu na prowadzone śledztwo dotyczące działalności giełdy Zondacrypto.
Postępowanie wszczęte 17 kwietnia 2026 roku przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach dotyczy podejrzeń dotyczących oszustw znacznej wartości oraz prania pieniędzy. Według informacji przytoczonych przez Goniec wpłynęło już kilka tysięcy zawiadomień, a szacowana wartość strat osób poszkodowanych ma wynosić co najmniej 2,4 mld zł.
Na początku sierpnia postępowanie zostało połączone ze sprawą dotyczącą zaginięcia w 2022 roku założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Całość prowadzi obecnie śląski wydział Prokuratury Krajowej.
W sprawie pojawił się również wątek Przemysława Krala, prezesa giełdy, który według informacji przywołanych przez Goniec miał usłyszeć zarzuty oszustwa i rozpocząć współpracę ze śledczymi.
Prokuratura bada przepływ pieniędzy
Sprawa ma również wymiar polityczny. Według informacji przekazanych przez Prokuraturę Krajową śledczy sprawdzają, czy środki związane z giełdą mogły trafiać do podmiotów związanych ze środowiskami prawicowymi.
Wśród wymienianych podmiotów znalazły się m.in. fundacje związane ze Zbigniewem Ziobrą i Przemysławem Wiplerem, Telewizja Republika oraz jej prezes Tomasz Sakiewicz, a także konferencja CPAC i osoby mające pomagać byłemu wiceministrowi Marcinowi Romanowskiemu. Sam fakt sprawdzania tych wątków przez śledczych nie oznacza jednak, że wymienione osoby lub organizacje zostały uznane za winne.
Osobny wątek dotyczy luksusowego zegarka Patek Philippe o wartości około 40 tys. euro. Według informacji przytoczonych przez Goniec zegarek miał trafić do prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. Śledczy badają również inne świadczenia, które miały być związane z relacjami giełdy z osobami ze świata sportu i biznesu.
Polityczna wojna dopiero się rozpędza?
Sprawa Zondacrypto stała się więc kolejnym punktem zapalnym pomiędzy rządem a prezydentem. Donald Tusk wykorzystuje rozwijające się śledztwo, aby krytykować wcześniejsze decyzje dotyczące ustawy o kryptowalutach. Pałac Prezydencki odpowiada natomiast, wskazując na wcześniejsze decyzje prokuratury i broniąc stanowiska Karola Nawrockiego.
Najważniejsze pytanie pozostaje jednak bez odpowiedzi: czy kolejne ustalenia śledczych rzeczywiście pokażą polityczne lub finansowe powiązania, o których mówią przedstawiciele rządu, czy też sprawa pozostanie przede wszystkim konfliktem o kształt regulacji rynku kryptowalut?
Na tym etapie należy oddzielić polityczne oskarżenia od ustaleń śledztwa. Ostateczna ocena odpowiedzialności poszczególnych osób będzie zależała od dalszych czynności prokuratury i ewentualnych decyzji sądów.
