NEWS
Maja Chwalińska szczerze o relacji z Igą Świątek. Padły wyjątkowe słowa
Tegoroczny Roland Garros znów połączył na korcie Maję Chwalińską i Igę Świątek, których znajomość sięga dzieciństwa. Przy tej okazji Chwalińska otwarcie opowiedziała o łączącej je relacji, wspólnych początkach w tenisie i ogromnym szacunku, jaki żywi wobec dawnej partnerki deblowej. Ich historia, która zaczęła się od juniorskich turniejów, zyskała teraz w Paryżu zupełnie nowy wymiar.
Wielki turniej Chwalińskiej. Polka zameldowała się w finale
Podczas tegorocznego Roland Garros Chwalińska osiągnęła najlepszy wynik w karierze singlowej, awansując z kwalifikacji aż do finału. Po drodze pokonała znacznie wyżej notowane rywalki, w tym mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng, a w czwartkowym półfinale ograła Dianę Sznajder. Jej droga wzbudziła ogromne zainteresowanie światowych mediów, a sam awans do finału oznacza dla niej skok ze 114 na okolice 21 miejsca w rankingu WTA.
Grę rodaczki publicznie doceniła Iga Świątek.
„Od dawna wiedziałam i w sumie każdy to wiedział, że Maja ma talent oraz czucie i może spokojnie zagrozić dobrym zawodniczkom. I zachodzić daleko w turniejach” – mówiła liderka rankingu.
Świątek nie kryła przy tym podziwu dla wyjątkowego, nieoczywistego stylu gry rodaczki, który wyróżnia ją na tle rywalek.
„Mam nadzieję, że dalej będzie z tego korzystała, bo nikt nie gra takich skrótów ani lobów. Nikt tak nie potrafi zamieszać przeciwniczkom” – dodała liderka rankingu.
