NEWS
Donald Tusk stoi przed największym wyzwaniem swojego życia — i właśnie teraz potrzebuje wsparcia swoich zwolenników u boku. CZYTAJ WIĘCEJ: 👉
Rzecznik prezydenta krytykuje Tuska ws. traktatu polsko-brytyjskiego.
“Niepoważny ruch Premiera”
Rzecznik prezydenta krytykuje Tuska ws. traktatu polsko-brytyjskiego.
Premierzy Polski i Wielkiej Brytanii podpisali w Londynie nowy traktat o partnerstwie w obszarze bezpieczeństwa i obronności. Dokument określany jest przez obie strony jako krok o strategicznym znaczeniu dla relacji dwustronnych. Jednocześnie wokół jego przygotowania narosły polityczne napięcia między rządem a Pałacem Prezydenckim.
Podpisanie polsko-brytyjskiego traktatu i jego znaczenie dla relacji obu państw
W środę w zachodnim Londynie doszło do podpisania porozumienia między Polską a Wielką Brytanią, które dotyczy współpracy w zakresie bezpieczeństwa i obronności. W wydarzeniu uczestniczyli premierzy obu państw: Donald Tusk oraz Keir Starmer.
Obie strony podkreślały, że dokument ma szczególny charakter i wyznacza nowy etap we wzajemnych relacjach. W oficjalnych wypowiedziach zaznaczano, że traktat ma wzmacniać bezpieczeństwo zarówno Polski, jak i Wielkiej Brytanii, a także podnosić rangę współpracy w kluczowych obszarach obronnych.
W narracji politycznej pojawiło się określenie, że jest to rozwiązanie o charakterze „historycznym”, które ma uporządkować i pogłębić dotychczasowe relacje.
Rzecznik prezydenta krytykuje Tuska ws. traktatu polsko-brytyjskiego. “Niepoważny ruch Premiera”
Wielka Brytania, fot. Canva
Reakcja prezydenta i zarzuty dotyczące braku informacji
Do sprawy odniósł się prezydent Karol Nawrocki, który zwrócił uwagę na sposób przekazywania informacji o przygotowywanym porozumieniu. W jego ocenie kluczowe dane dotyczące dokumentu nie zostały wcześniej przedstawione Kancelarii Prezydenta.
Jak relacjonował, początkowo wiedzę o sprawie czerpał wyłącznie z przestrzeni publicznej. Dopiero później, jak wskazał, jeden z wiceministrów przekazał mu szczegóły dotyczące podpisania umowy. Wypowiedź prezydenta zawierała również wyraźnie ironiczny ton, podkreślający jego dystans do sposobu komunikacji rządu w tej sprawie.
– Do wczoraj informacje na ten temat jako prezydent Polski pozyskiwałem wyłącznie z opinii publicznej, ale dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów już wczoraj otrzymaliśmy informacje na temat podpisania polsko-brytyjskiego dokumentu – mówił Karol Nawrocki. – Nie powiem, co z nim zrobię, bo muszę się zapoznać z tymi sprawami, ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować Kancelarię Prezydenta i prezydenta, że tego typu rozwiązania są przygotowywane – dodał.
Jarosław Kaczyński
Ważne posiedzenie PiS na Nowogrodzkiej. Zapadły kluczowe decyzje
Czytaj dalej
Wołodymyr Zełenski, flaga Polski (w kółku)
Konsekwencje decyzji Zełenskiego ws. uhonorowania UPA. Były ambasador Polski zwraca odznaczenie
Czytaj dalej
Ostro krytyczne słowa rzecznika prezydenta wobec premiera
Najbardziej stanowcza reakcja pojawiła się ze strony rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza, który publicznie skrytykował działania rządu i sposób komunikacji wokół traktatu. Zarzucił on premierowi brak wcześniejszego poinformowania głowy państwa o treści negocjowanego dokumentu.
W opublikowanym wpisie odniósł się do działań rządu w bardzo krytyczny sposób, sugerując, że były one motywowane politycznie.
– Rząd nie poinformował z wyprzedzeniem Prezydenta RP, Zwierzchnika Sił Zbrojnych o treści negocjowanego, podpisanego wczoraj przez premierów Polski i Wielkiej Brytanii Traktatu o Partnerstwie w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Obronności. Donald Tusk zrobił to tylko dlatego, by dziś uruchomić manipulacyjną narrację o wątpliwościach co do podpisu Pana Prezydenta pod ustawą ratyfikującą tę umowę – napisał Rafał Leśkiewicz w serwisie X.
W dalszej części swojej wypowiedzi jeszcze mocniej ocenił działania szefa rządu, wskazując na ich charakter polityczny.
– Niepoważny ruch Premiera to wyraz politycznej małostkowości, a wielokrotnie powtarzane słowa o działaniu ponad podziałami na rzecz bezpieczeństwa to zwykłe frazesy – dodał Rafał Leśkiewicz w serwisie X.
W efekcie sprawa podpisanego w Londynie traktatu stała się nie tylko tematem międzynarodowym, ale również elementem wewnętrznego sporu politycznego dotyczącego komunikacji i współpracy między rządem a prezydentem.
Rząd nie poinformował z wyprzedzeniem Prezydenta RP, Zwierzchnika Sił Zbrojnych o treści negocjowanego, podpisanego wczoraj przez premierów Polski i Wielkiej Brytanii Traktatu o Partnerstwie w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Obronności.
Donald Tusk zrobił to tylko dlatego, by dziś… pic.twitter.com/W3cekhyDTX
