NEWS
Nie żyje słynna lekarka. Zginęła w tragicznym wypadku na S8
Tragiczny wypadek na trasie S8, do którego doszło w czwartek pod Warszawą, zakończył się śmiercią 72-letniej kobiety. Mimo transportu śmigłowcem LPR do szpitala jej życia nie udało się uratować. Jak się okazuje, ofiara była cenioną lekarką.
Śmiertelny wypadek na S8. Nie żyje 72-letnia kobieta
Tragedia miała miejsce 19 czerwca na trasie S8 w Opacz-Kolonii. Kobieta zatrzymała samochód na pasie awaryjnym i wysiadła z pojazdu, po czym została potrącona przez nadjeżdżający samochód dostawczy.
Na miejscu wypadku błyskawicznie pojawiły się służby ratunkowe, w tym zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala.
– Zgłoszenie wpłynęło do nas o godzinie 15.50. Dotyczyło potrącenia na trasie S8, w rejonie węzła Opacz-Kolonia. To przy ulicy Nowej, kilkaset metrów za węzłem, w kierunku Warszawy. Kobieta jadąca samochodem zatrzymała się na pasie awaryjnym, po czym wyszła z tego pojazdu i została potrącona przez busa – mówił dla TVN24 aspirant Michał Składanowski, rzecznik pruszkowskiej straży pożarnej
– Udało się kobiecie przywrócić czynności życiowe. Na miejscu działały trzy zastępy jednostek ochrony przeciwpożarowej z terenu powiatu pruszkowskiego, zespół ratownictwa medycznego i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Kobieta została przetransportowana śmigłowcem do szpitala – dodał Składanowski.
Kobieta zmarła w szpitalu. Miała 72 lata.
Ofiara była cenioną lekarką
Informację o tożsamości ofiary podało „Życie Żyrardowa”. Jak wynika z ustaleń portalu, w wypadku zginęła Emilia Kotewska-Avramceva, ceniona neurolog z Żyrardowa oraz założycielka i właścicielka przychodni NZOZ Neuromedyka. Lekarka przez ponad 25 lat prowadziła placówkę, którą z sukcesem rozwijała, ciesząc się uznaniem pacjentów i środowiska medycznego.
– Dotarła do nas niezwykle smutna i wstrząsająca wiadomość – w wyniku wypadku samochodowego poniosła śmierć Emilia Kotewska-Avramceva – znana i ceniona żyrardowska lekarka neurolog. Była założycielką oraz właścicielką przychodni NZOZ Neuromedyka, którą z sukcesem tworzyła i rozwijała od ponad ćwierć wieku. Pani doktor Emilia pozostanie w pamięci jako wybitny lekarz i wspaniały człowiek, który całe swoje życie poświęcił niesieniu pomocy innym. Odeszła osoba o wielkim sercu, oddana swojej pracy i pacjentom, od lat ciesząca się ogromnym szacunkiem mieszkańców Żyrardowa – napisano.
Groźny wypadek w Częstochowie. Auto wjechało pod pociąg. W środku byli 19- i 16-latek
Czytaj dalej
Tragiczny wypadek na polskiej trasie. Zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Pilna akcja służb
Czytaj dalej
Prekursorka nowoczesnej medycyny w Żyrardowie
Wspominano również jej istotny wkład w rozwój lokalnej medycyny i prywatnej opieki zdrowotnej w Żyrardowie. Jak podkreślono, była jedną z prekursorek tworzenia w mieście nowoczesnych placówek medycznych.
– Ponad 25 lat temu była prekursorek tworzenia w Żyrardowie nowoczesnych, prywatnych placówek medycznych. Jej działalność była ważnym krokiem w rozwoju lokalnej opieki zdrowotnej i znacząco wpłynęła na poprawę dostępu mieszkańców do specjalistycznego leczenia. Każdego dnia dzieliła się swoją wiedzą, doświadczeniem i ogromnym sercem – można przeczytać.
Gwiazdy żegnają słynną lekarkę
Wczoraj odeszła moja Wielka Przyjaciółka Emilia. Wyjątkowa kobieta. Zawsze bezinteresownie pomocna i uczynna. Potrafiła dostrzec cudzy ból zanim został wypowiedziany. Dawała siebie bez rachunku, bez oczekiwania nagrody. Gdy moja mama zachorowała na covid, była jedynym lekarzem, który przyjechał, żeby jej pomóc. Gdy byłam chora, to nagotowała rosołu i wiozła z Żyrardowa. Nikomu nie odmawiała pomocy — przekazała Jolanta Borowiec.
Dodała, że zmarła lekarka potrafiła doprowadzić każdą sprawę do końca i skutecznie rozwiązywać nawet najtrudniejsze problemy. Z determinacją i konsekwencją zabiegała o to, by Polska udzieliła pomocy poparzonym dzieciom z Macedonii. W tym czasie była także zaangażowana w tworzenie kliniki zajmującej się namnażaniem skóry, która miała wspierać leczenie osób poparzonych.
Ponad wszystko kochała córkę, syna i wnuki. Potrafiła nadstawić nad głowę kapelusz z wielkim rondem, który chronił przed odchodami tego świata. Dawała wsparcie, nadzieję i otuchę. Była jak promień słońca w chłodny dzień. Nie narzucała się, nie oczekiwała wdzięczności, po prostu była. Miałyśmy tyle wspólnych planów… Była pięknym człowiekiem — nie przez wielkie słowa, lecz przez wielkie serce. Kolejny Anioł opuścił Ziemię…” — zakończyła wpis.
Tragicznie zmarłą lekarkę pożegnała również aktorka Małgorzata Potocka.
Miałyśmy tyle planów, uwielbiałaś wszystkie nasze teatralne wypady i koncerty. We wrześniu postanowiłyśmy jechać do Ohrydu, naszego ukochanego miejsca na ziemi. Tak kochałaś życie, wszystkim pomagałaś, miałaś w sobie taką pogodę. Nie mogę uwierzyć. R.I.P — napisała.
