NEWS
Pirat drogowy doprowadził do śmierci 12 osób i uciekł. Ratownicy nigdy czegoś takiego nie widzieli
Tragiczny wypadek na Ukrainie. W katastrofie na autostradzie zginęło 9 osób. Podejrzany o spowodowanie wypadku uciekł z miejsca zdarzenia, ale został ujęty już kilka godzin później.
Tragiczny wypadek na Ukrainie
W sobotę 4 lipca około godziny 7:45 na autostradzie Odessa-Melitopol-Nowoazowsk doszło do tragedii. Na drodze M14 bus marki Mercedes Sprinter z pasażerami spokojnie zmierzał w kierunku Mikołajowa. Nagle z naprzeciwka nadjechał Nissan Murano.
Osobówka wjechała na pas busa, a kierowca intuicyjnie próbował odbić w bok. Niestety stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Na przeciwległym pasie został wręcz zmiażdżony przez ciężarówki.
Czytaj także: Wyrzuciła Świątek z Wimbledonu, chwilę potem tak ją nazwała. Jej słowa obiegły świat
Tragiczny wypadek, nie żyje 9 osób
Kiedy służby przybyły na miejsce, widok okazał się tragiczny. Skala zniszczeń była przerażająca. Strażacy ewakuowali z całkowicie zniszczonego Mercedesa 17 osób. Kierowca busa oraz ośmioro podróżujących nim pasażerów poniosło śmierć na miejscu.
Kolejnych osiem osób przewieziono do szpitali, jednak mimo wysiłków lekarzy troje poszkodowanych zmarło w ciągu następnych godzin. Obrażenia odniósł również kierowca samochodu ciężarowego. Wśród ofiar najmłodsza osoba miała 15 lat, natomiast najstarsza 67 lat.
Czytaj też: Tragedia na Dolnym Śląsku. Nie żyje 38-latek, ogłosili dwa dni żałoby
YouTube Video
Kierowca został zatrzymany
Niestety kierowca Nissana uciekł z miejsca zdarzenia. Wiedział, że swoją niebezpieczną jazdą doprowadził od katastrofy i próbował ukryć się przed odpowiedzialnością. Został zatrzymany kilka godzin później po szeroko zakrojonej obławie. Jeśli śledztwo wykaże, że to on jest winny śmierci 9 osób, czeka go wiele lat pozbawienia wolności w ukraińskim więzieniu.
