NEWS
Tragedia na polskiej drodze
Na drodze wojewódzkiej nr 681 zderzyły się dwa samochody osobowe. Poszkodowani zostali obaj kierowcy, a jeden z nich, zaledwie 19-letni mężczyzna, zginął na miejscu. Jak podają lokalne media oraz Państwowa Straż Pożarna w Bielsku Podlaskim, na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a akcja ratunkowa trwała kilka godzin.
Przebieg zdarzenia i interwencja służb
Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 13:25 w rejonie miejscowości Brzeźnica, na odcinku łączącym Brańsk z Rudką. Według ustaleń podlaskiej policji kierujący BMW podjął manewr wyprzedzania i podczas niego zderzył się czołowo z nadjeżdżającą z naprzeciwka Toyotą. Siła uderzenia wyrzuciła oba pojazdy poza jezdnię, a rozrzucone części zablokowały drogę.
Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe. W akcji brali udział strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Bielsku Podlaskim, ochotnicy z OSP Brańsk i OSP Rudka, patrole policji oraz zespoły ratownictwa medycznego. Ze względu na stan poszkodowanych na pobliskiej łące wylądował też śmigłowiec LPR.
Bilans ofiar i stan poszkodowanych
Jak poinformował „Kurier Poranny”, za kierownicą BMW siedział 19-letni mężczyzna. Obrażenia okazały się na tyle rozległe, że mimo natychmiast podjętej reanimacji lekarzom nie udało się go uratować. Mężczyzna zmarł na miejscu.
„Pomimo starań zespołu ratownictwa medycznego nie udało się uratować życia kierowcy BMW” – napisali w mediach społecznościowych strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Bielsku Podlaskim.
Drugi uczestnik wypadku, 38-letni kierowca Toyoty, przeżył zderzenie, jednak z obrażeniami wymagającymi leczenia trafił do szpitala.
Policjanci potwierdzili, że w chwili wypadku w żadnym z aut nie było pasażerów, a poszkodowani zostali wyłącznie obaj kierujący.
Fot. KP PSP w Bielsku Podlaskim / Facebook
Fot. KP PSP w Bielsku Podlaskim / Facebook
Tragedia w trakcie pracy. Nie żyje 35-latek
Czytaj dalej
Akcja ratunkowa na Pilsku. Nie żyje 32-letni turysta
Czytaj dalej
Działania policji i utrudnienia w ruchu
Podlaska policja zabezpieczyła ślady na miejscu i rozpoczęła wyjaśnianie okoliczności wypadku. Kluczowe będzie ustalenie, czy do czołowego zderzenia doszło wyłącznie w wyniku nieudanego manewru wyprzedzania, czy też wpływ na przebieg zdarzenia miały inne czynniki.
Na czas pracy techników kryminalistycznych odcinek drogi wojewódzkiej nr 681 był całkowicie zablokowany w obu kierunkach, a funkcjonariusze pokierowali kierowców na objazdy przez sąsiednie miejscowości.
Służby po raz kolejny apelują o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków na drodze, zwłaszcza podczas wyprzedzania. Działania ratownicze i porządkowe trwały w tym miejscu przez kilka godzin.
